Panie Ministrze! Zanim polski przedsiębiorca rozpocznie działalność, musi pokonać 11 procedur, co pochłania prawie

   Panie Ministrze! Zanim polski przedsiębiorca rozpocznie działalność, musi pokonać 11 procedur, co pochłania prawie 25% dochodu krajowego na jednego mieszkańca, gdy np. Austriak to samo załatwia w ciągu 3 dni kosztem 2% dochodu krajowego. Im więcej formalnych procedur do pokonania, tym dłużej trwa rozpoczęcie działalności, tym więcej to kosztuje i tym więcej firm ucieka w szarą strefę. Duża część naszych przedsiębiorców ma kłopoty z odzyskaniem należności za towar oraz z uzyskaniem kredytów, które wciąż mają wysokie oprocentowanie. W przypadku poważnego zachwiania płynności finansowej firmie grozi bankructwo. Nie uchroni ją nawet produkcja ekstra wyrobów, jeżeli odbiorcy zalegać będą z płatnościami. Z badań Banku Światowego wynika, że procedury sądowe zmierzające do odzyskania długu ciągną się u nas przeciętnie 3 lata. W dużych miastach trwa to jeszcze dłużej. Stawia to Polskę na 108 miejscu spośród 109 monitorowanych krajów. Dobrym przykładem pod tym względem jest Francja, gdzie sądy ze sprawą długów potrafią się uporać w ciągu 6 miesięcy. Opieszałość sądów działa oczywiście na szkodę placówek, które potem bankrutują. Wobec tego pytam pana ministra:

   1. Dlaczego w Polsce w ciągu ostatnich lat został ograniczony wzrost gospodarczy?

   2. Komu zależy na tym, aby firmy traciły płynność finansową i popadały w bankructwo?

   3. Jak rząd zamierza rozwiązać ten problem?

   Z poważaniem

   Poseł Maria Zbyrowska

   Dębica, dnia 22 maja 2003 r.


901 smieszne filmiki | taxi wielkopolskie | Jezus Chrystus Zbawiciel | Z archiwum X-Lecia | bestsellery Oray Muzyka Trance Imprezy Dave The Drummer