Szanowny Panie Ministrze! Śląska Regionalna Kasa Chorych, powołując się na trudną sytuację finansową, odmówiła

   Szanowny Panie Ministrze! Śląska Regionalna Kasa Chorych, powołując się na trudną sytuację finansową, odmówiła kontynuacji w przyszłym roku kontraktowania porad w ambulatorium chirurgicznym i ogólnym Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Z sygnałów, które docierają, można wywnioskować, że decyzja ta została podjęta w sposób, który nie uwzględnia należycie potrzeb pacjentów podległych Śląskiej Regionalnej Kasie Chorych. Wobec powyższego należy liczyć się z tym, że sytuacja, która powstanie po likwidacji ambulatoriów, wywoła uzasadnione niezadowolenie tamtejszej lokalnej społeczności, zaogniając i tak już dramatyczną sytuację, jaka panuje w służbie zdrowia. Stąd słusznie wskazuje się na konieczność wcześniejszego informowania społeczeństwa o takich posunięciach. Nie można przecież doprowadzać do sytuacji, gdy pacjenci czują się lekceważeni.

   Za utrzymaniem tych ambulatoriów przemawia szereg argumentów. Także ten, że zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (DzU z dnia 14 października 1991 r. ze zm.) ustawodawca wyraźnie wskazuje na bezwzględny obowiązek udzielania świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia ludzkiego. Skoro zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 3 cytowanej ustawy zakładem opieki zdrowotnej, na którym spoczywa ów obowiązek, jest także pogotowie ratunkowe, oznacza to, że trzeba zapewnić pogotowiu takie warunki, które umożliwią spełnienie tego obowiązku. Niewątpliwie zachowanie dotychczas istniejącego stanu rzeczy zapewni właśnie takie warunki.

   Za utrzymaniem wspomnianego stanu rzeczy przemawia także fakt, że istnieje realne prawdopodobieństwo, iż izby przyjęć w szpitalach nie będą w stanie zapewnić skutecznej opieki wszystkim zgłaszającym się o pomoc pacjentom, którzy będą przecież zwracali się z przeróżnymi problemami zdrowotnymi. Opiekę tę uzyskiwali dotychczas w ambulatoriach będących przedmiotem niniejszej interpelacji.

   Słusznie wskazuje się, że w tej sytuacji powstanie problem ewidencjonowania i finansowania zgłaszających się pacjentów do pogotowia ratunkowego. Pojawia się pytanie, z jakich środków będą pokrywane wydatki na udzielanie pomocy i ewentualne koszty transportu. Jeżeli pogotowie nie będzie miało ambulatoriów, to powstanie poważny problem w kwestii informowania organów prokuratury i firm ubezpieczeniowych o dacie i czasie udzielenia pierwszej pomocy.

   Trzeba tu zwrócić uwagę, że system udzielania pomocy w ambulatoriach Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach sprawdził się bardzo dobrze oraz że nie powodował znacznych wydatków finansowych, a jednocześnie skutecznie zabezpieczał potrzeby mieszkańców Katowic. Dlatego likwidacja ambulatorium ogólnego, które znajduje się na szlaku dróg turystycznych, w centrum węzła komunikacyjnego, położonego centralnie między szpitalami w pobliżu autostrady i dróg szybkiego ruchu, jest wysoce błędną decyzją.

   Pragnę także zwrócić uwagę pana ministra na fakt, że wypowiedzenie umów o pracę 83 pracownikom ambulatoriów może nastąpić w tej sytuacji dopiero z dniem 1 stycznia 2003 r. Dopiero od tej daty, zgodnie z przepisami prawa pracy, może biec okres wypowiedzenia. Ponadto osobom tym, jako pracownikom z długoletnim stażem pracy, przysługują stosowne odprawy, na które w chwili obecnej pogotowia nie stać, ze względu na fakt, że Śląska Regionalna Kasa Chorych odmówiła refundacji stosownych środków finansowych.

   W związku z powyższym zwracam się do pana ministra z następującymi pytaniami:

   1. Czy jest jednak możliwe kontynuowanie w roku 2003 kontraktowania porad w ambulatorium chirurgicznym i ogólnym Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach?

   2. Jak się ma zaprzestanie kontraktowania wspomnianych porad w ambulatoriach do art. 7 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej nakładającego przecież na pogotowia ratunkowe określone obowiązki?

   3. Czy izby przyjęć w szpitalach w przypadku zaprzestania wspomnianego kontraktowania będą w stanie zapewnić skuteczną opiekę zgłaszającym się pacjentom?

   4. Jak widzi pan minister rozwiązanie problemu ediwdencjonowania i finansowania zgłaszających się do pogotowia ratunkowego pacjentów oraz informowania organów prokuratury i firm ubezpieczeniowych o dacie i czasie udzielenia pierwszej pomocy?

   5. Czy w powyższej sytuacji nie jest bardziej zasadna likwidacja ambulatoriów pogotowia usytuowanych w szpitalach lub w bezpośrednim ich sąsiedztwie niż tych, które usytuowane są centralnie pomiędzy różnymi szpitalami?

   6. Jak wyobraża sobie pan minister rozwiązanie problemu odpraw, które będą przysługiwały zwalnianym pracownikom w przypadku likwidacji ambulatoriów, a na które teraz nie ma pieniędzy?

   Poseł Andrzej Lepper

   Warszawa, dnia 10 grudnia 2002 r.


kreator | Avril Lavigne forum | Foteliki Samochodowe | tanie ubezpieczenie samochodu | pozycjonowanie Łódź Komputery Techno Sety Trance